Blog > Komentarze do wpisu

Faworki idealne

"Powiedział Bartek że dziś tłusty czwartek a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła"... Ja zapraszam Was jednak na faworki i to faworki nie byle jakie a IDEALNE! Cieniutkie, chrupiące, z bąbelkami powietrza, posypane cukrem z wanilią... Poezja smaku! Musimy włożyć trochę siły i cierpliwości w ich przygotowanie ale wynagradzają to odwdzięczając się swoim smakiem. Musicie spróbować! Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału więc w ten dzień nie przystoi nie zjeść chociaż jednego pączka albo paru faworków... Mówi się nawet, że jeśli ktoś w tłusty czwartek w ogóle nie zje pączka, nie będzie się mu wiodło. A Wy co wybieracie w ten dzień: pączki czy faworki?

Cytuję zgodnie z oryginałem bo idealnych przepisów się nie zmienia :)

Składniki:

  • 6 dużych żółtek
  • 2 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • szczypta cukru
  • 2-3 łyżki śmietany (gęstej, kwaśnej)
  • 1 łyżka spirytusu
  • 1 łyżka rumu
  • 3-4 kostki Planty do smażenia (zależnie od rozmiarów rondla)
  • cukier puder z wanilią do posypania

Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy szczyptę soli, szczyptę cukru, żółtka, śmietanę, alkohol i zagniatamy zwięzłe ciasto. Gdyby nie chciało się zagnieść możemy dodać jeszcze łyżkę śmietany, ciasto jednak nie powinno być zbyt luźne, aby przy wałkowaniu nie trzeba było używać do niego dużo mąki. Gdy ciasto jest porządnie zagniecione bierzemy wałek lub tłuczek i raz koło razu porządnie je wybijamy co najmniej kilkanaście razy. Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na około pół godziny aby odpoczęło, a następnie odrywamy po kawałku i wałkujemy bardzo cienko, podsypując możliwie jak najmniejszą ilością mąki (najlepiej na macie silikonowej to wtedy nie trzeba podsypywać mąką). Ciasto powinno mieć nie więcej jak 1 mm grubości. Jest ono na tyle zwięzłe i elastyczne, że bez problemu daje się rozwałkować na taką grubość. Rozwałkowany placek kroimy radełkiem lub zwykłym nożem wzdłuż na paski szerokości około 3 cm, a następnie przekrawamy paski w poprzek, aby uzyskać prostokąty o długości 14-16 centymetrów (długość zależy od tego, w jak szerokim rondelku będziemy smażyć faworki, długość faworka nie powinna przekraczać długości naczynia). Gdy prostokąty są przygotowane każdy z nich przekrawamy po środku na długość około 3 cm, a następnie przekładamy jeden z końców faworka przez ten otwór, lekko rozciągamy całość i gotowe. W szerokim rondlu rozpuszczamy tłuszcz, musi go być taka ilość, aby faworki mogły spokojnie pływać. Bardzo ważne jest, aby podgrzewać tłuszcz powoli, podgrzewany zbyt szybko zacznie się palić. Można sprawdzić czy tłuszcz jest gotowy poprzez wrzucenie do niego kawałeczka ciasta. Jeśli ciasto ładnie i szybko wypływa na powierzchnię oraz uzyskuje jasny, złoty kolor oznacza to, że tłuszcz jest gotowy. Jeśli ciasto nie wypływa od razu musimy tłuszcz jeszcze podgrzać, jeśli zaś wypływa od razu, ale bardzo skwierczy i szybko staje się brązowe tłuszcz należy schłodzić. Gdy mamy pewność, że tłuszcz ma odpowiednią temperaturę wkładamy do niego faworki. Przy wkładaniu musimy pamiętać, żeby robić to w miarę prosto, faworek wrzucony krzywo lub podwinięty w momencie wrzucania, już taki zostanie. Musimy też uważać, żeby faworki nie były zanadto obsypane mąką, bowiem ta będzie się palić, powodując, że tłuszcz szybko stanie się niesmaczny. Smażymy do zezłocenia obracając tylko raz. Wyciągamy na talerz wyłożony papierowymi ręczniczkami i bardzo dokładnie odsączamy. Gotowe faworki układamy na półmisku i posypujemy cukrem pudrem wymieszanym z wanilią.


 

Smacznego :)

Wydrukuj przepis

 

czwartek, 03 marca 2011, myniolinka

Polecane wpisy

Komentarze
2011/03/03 08:09:00
Wygladaja rzeczywiscie idealnie! Takie domowe, z moich dziecinnych wspomnien.... Chetnie sie poczestuje w takim razie :)
A jesli chodzi o odpowiedz na pytanie, to.. ani jedno, ani drugie ;)

-
2011/03/03 08:33:02
z chęcią się poczęstuję :) pysznie wyglądają
-
2011/03/03 08:38:31
Śliczne faworki! Właśnie zjadłam drugiego pączka. I wcale się nie najadłam. Coś ze mną nie tak...
-
2011/03/03 09:15:13
Ja zdycedowanie wole faworki :) Z przyjemnoscia i ja sie poczestuje. Takie mocno posypane cukrem pudrem lubie najbardziej :)
-
2011/03/03 09:19:27
:) ładne, bardzo zgrabne aż chce się jeść :) ja dodaję jeszcze masło:)
-
2011/03/03 09:26:11
to poproszę wszystkie :)
-
2011/03/03 09:34:31
Wyglądają pięknie , idealne naprawdę!:)
-
Gość: AgataGJ, 46.113.0.*
2011/03/03 10:07:43
Wygladaja wspaniale! Chce dzis sprobowac po raz pierwszy usmazyc faworki!!
W zwiazku z tym mam pytanie, smietana slodka czy kwasna? :D
-
2011/03/03 10:37:28
Agata oczywiście kwaśna, już dopisuję do przepisu
-
2011/03/03 11:36:53
Wygladaja rzeczywiscie idealnie - jak malowane! Zycze milego Tlustego Czwartku ; )
-
2011/03/03 11:57:54
Nie lubię pączków i nie lubię zbiorowego pączkowego szaleństwa.
Natomiast faworki jak najbardziej.Twoje wspaniałe.Takie delikatne i cudnie oprószone pudrem.Częstuję się!

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
Gość: AgataGJ, 46.113.0.*
2011/03/03 12:15:41
Dziekuje Myniolinka :) Dla mnie nie bylo to takie oczywiste, bo nigdy nie robilam faworkow - moim konikiem sa pralinki ze slodkosci :) Dzis bedzie pierwszy raz z faworkami ^^ A takze z Twoimi Paczkami Serowymi :D

pozdrawiam
-
2011/03/03 13:27:43
piekne faworki...;)
-
Gość: Awala, *.olsztyn.mm.pl
2011/03/03 14:22:12
Och, ja lubię i pączki i faworki... niestety! Moja alergia na mąkę pszenną jest tu sporym problemem. Ale co tam alergia, jak jest możliwość zjedzenia np. takich faworków, jak te idealne na zdjęciu!:) Myniolinko, ja natrafiłam na przepis na faworki z mąki ziemniaczanej. Jadłaś może takie kiedyś albo słyszałaś o takowych?
-
2011/03/03 15:52:24
Pyszności! I wiesz co? Przepiękną masz paterę...
-
2011/03/03 16:24:33
Patera i mnie urzekła, faworki zresztą też. Dobrze, że zjadłam już pączka i faworki to może będzie mi się wiodło :)
-
2011/03/03 20:33:22
Kabuniu to możesz być spokojna- będzie się wiodło :)
Oliwko a dziękuję bardzo:)
Awala jak to alergia??? nie rób mi tego! a inne mąki Cię nie uczulają? tylko pszenna? niegdy o takich nie słyszałam faworkach ale możesz pdesłać przepis na @ to za rok wypróbujemy (albo i szybciej...) :)
Iza dzięki!
Agata czekam zatem na relację! a jak masz ciekawe przepisy na pralinki to możesz mi wysłać na maila, chętnie skorzystam :)
Aniu na zdrówko!
Saro dziękuję bardzo!
Majanko dla mnie naprawdę są idealne!
Chantel proszę bardzo :)
Smaczny dom bardzo dziękuję!
Maja po dzisiejszym dniu też się piszę na faworki ale robić wolę pączki jakoś mniej z nimi roboty...
Pati a moim zdaniem wszystko w jak najlepszym porządku :)
Zauberi częstuj się, częstuj!
Bea jak to??? :) ale ja po dzisiejszym dniu to pączków będę miała dosyć na rok... i nie o jedzenie chodzi a o zapach...
-
2011/03/03 20:46:13
u mnie niestety faworków dzisiaj nie było:) na paczkach dzisiaj zyjemy:)
-
2011/03/04 09:32:10
Nie lubię faworków choć piekłam je niedawno. Twoje wyglądają na leciutkie i kruche- takie jak powinny być :)
-
2011/03/04 14:05:11
Faworki wyglądają mega idealnie, takie jak lubię jeść ;), przepis chętnie wypróbuję, jednym słowem pychotka ... mniam !:)
-
2011/03/04 17:45:56
faworki pyszne, a ta patera piękna!
-
2011/03/05 12:14:54
Jakiś karbowany nóż masz, że takie herbatnikowe brzegi wyszły? :)
-
2011/03/05 19:26:48
Pluskotko mam takie karbowane radełko do wycinania :)
Asiejko dziękuję!
Justynko masz rację z tym jednym słowem :)
Moniko jak to??? nie lubisz? to jesteś pierwszą osobą którą znam i która nie lubi faworków... :)
Emma na pączkach też dobrze:)
-
2012/02/16 09:09:39
Ja i to i to lubię ...ale jem niezwykle rzadko :) Wczorajszy pączek był pierwszym od roku ...a dziś nie zjem żadneggo, bo żółądek mi coś szwankuje ....oby się to nie przełozyło na powodzenie przez cały rok:)
-
Gość: , *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2014/01/25 23:37:21
ochyda
-
2014/01/26 09:33:02
jeżeli już to ohyda :-))
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl