|
Blog > Komentarze do wpisu
Jagodzianki z serem i wyróżnienie
Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie - zapraszam na jagodzianki. I to nie byle jakie jagodzianki bo z dodatkiem sera zarówno w nadzieniu jak i w cieście. Oj lubimy takie drożdżowo-serowe wypieki nie ma co :) Nie zdążyłam ich co prawda policzyć ale najadła się nimi cała sześcioosobowa rodzinka + dwoje dzieci... no i zostało jeszcze na podwieczorek :) Można oczywiście zrobić z połowy porcji. Poza tym - cały czas łapię ostatnie chwile urlopu, nadrabiam zaległości towarzyskie, czytam, piekę, obijam się i muszę przyznać, że jest mi z tym bardzo dobrze... Zostałam również wyróżniona przez Pokrzywkę, Bożenkę, Feerię Smaków i Monikę w zabawie blogowej. Jest mi z tego powodu niezmiernie miło. Cieszę się, że to co robię nie pozostaje bez odbioru a do tego zostaje docenione prze moje blogowe Koleżanki. Wyłamię się jednak nieco z zabawy ponieważ nie jestem na bieżąco z nominacjami a o sobie już pisałam na przykład tutaj czy tutaj - no chyba, że macie jakieś inne pytania:-)) Nie mniej jednak bardzo dziękuję! ps. jeszcze z jagodami nie skończyłam:) Przepis własny Składniki:
Nadzienie:
Lukier:
Drożdże rozkruszamy do miseczki, dodajemy łyżkę cukru, 2 łyżki mąki i zalewamy ciepłym mlekiem (tak, żeby zaczyn miał konsystencję gęstej śmietany). Mieszamy dokładnie i odstawiamy do wyrośnięcia. W pozostałym mleku rozpuszczamy masło. Mąkę przesiewamy, dodajemy, żółtka, serek homogenizowany, cukier, szczyptę soli, ciepłe mleko z masłem oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrabiamy gładkie, miękkie ciasto. Kiedy przestanie się kleić i będzie odstawało od ręki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia (powinno przynajmniej podwoić swoją objętość). W tym czasie mieszamy twaróg, serek mascarpone i cukier. Myjemy dokładnie jagody i suszymy na papierowym ręczniku. Wyrośnięte ciasto partiami rozwałkowujemy na grubość ok. 0.5 mm i wykrajamy kółka o śr. 9 cm. Do środka wkładamy po łyżce jagód i serowego nadzienia. Zlepiamy jak pierogi i układamy na oprószonym mąką blacie złączeniem do dołu. Zostawiamy na 30 min do napuszenia. Pieczemy ok. 15 min w temp. ok 200°C. Wyjmujemy na kratkę i jeszcze ciepłe lukrujemy (lukier -> cukier puder ucieramy ze śmietaną). Studzimy.
Smacznego :)
czwartek, 04 sierpnia 2011, myniolinka
Tagi:
drożdże
Komentarze
Gość: Dorka, 85.134.186.13*
2011/08/04 22:13:23
Mniam mniam - przepiekne jegodzianki! Szkoda ze nie umiem/ boje sie robic ciasta drozdzgowego :( Ale mozna oczy nacieszyc chociaz! Gratulacje - sa sliczne!
2011/08/04 22:45:27
Cudowne jagodzianki. Mają tyle nadzienia! Ach, uwielbiam! :)) Mogę porwać jedną? Tak mi się zachciało teraz jagodzianki :)
Buziaki:* 2011/08/04 22:50:08
Ale piekne te jagodzianki, uwielbiam polaczenie sera z owocami :) wygladaja naprawde cudownie. Piekne zdjecia!
2011/08/05 06:35:09
Wspaniałe zdjęcia tych jagodzianek, uwielbiam je w każdej postaci ... wyszły Ci mega apetyczne, chętnie zjadłabym Ci te fotki ....
Pozdrawiam cieplutko i buziaki :* 2011/08/05 08:58:52
Takich jeszcze nie jadlam - od razu zglodnialam na ich widok!
2011/08/05 09:45:19
Strasznie przepadam za jagodziankami :) ale nigdy ich z serem nie robiłam :)
Gość: Prezydentowa, mnch-d9bd9d1f.pool.mediaways.net
2011/08/05 09:55:31
Cudo! Uwielbiam iasto drożdżowo-serowe. Dziś też robię. ;)
2011/08/05 15:47:47
Kocham jagodzianki, takich z dodatkiem sera jeszcze nie jadłam, ale wyglądają obłędnie!:)
2011/08/05 16:02:35
Jagodzianki z serem? Jeszcze takiego połączenia w ustach nie miałam. :)
2011/08/05 21:45:29
Maniu pewnie, że pyszne :)
Darki :) Pluskotko ja też pierwszy raz... czasami można poszaleć :) Judytko i smakują na dodatek :-)) Prezydentowa drożdżowo-serowe mają to coś w sobie prawda? Domi kiedyś musi być ten pierwszy raz :) Maggie ja zawsze jestem głodna jak w pobliżu jest drożdżowe co nieco :) Justynko oj tam fotki... jagodzianę łap :) Mysiu dziękuję bardzo :) Majanko przecież nie musisz pytać... :) Dorka nie ma czego się bać! pierwszy raz można zrobić z mniejszej porcji..najwyżej nie wyjdzie ale jak nie spróbujesz to się nie nauczysz :) powodzenia! 2011/08/07 12:42:19
ojej, jakie one muszą być cudne! mięciutkie , pachnące.. eh. powzdychać pozostaje. :)
2011/08/07 17:28:19
Wykończycie mnie tymi jagodziankami..... niech tylko M przywiezie te jagody, to i ja poszaleję , bo ile można lizac łapę na widok takich pyszności :)
2011/08/07 23:16:38
Przepysznie wyglądają! Aż chciałoby się sięgnąć po jedną i kolejną, kolejną... Mniaaammm!
Pozdrawiam! Asiek 2011/08/08 22:53:10
Beatko niemożliwe żeby jeszcze pachniało...:)
Asiek to sięgaj śmiało :) Asiu :-)) Szarlotku ja już się boję co Ty wyczarujesz... to dopiero będzie szał! Wróżko nie wzdychać tylko piec! :) |
|