|
Blog > Komentarze do wpisu
Muffiny pszenno-orkiszowe z malinami
Siedzę już 15 min przed monitorem... W głowie nic nie układa się w logiczną całość. Przez głowę przebiegają pojedyncze myśli: nie wiem co pisać... czemu nie mam ochoty na blogowanie? przecież piekę jak zawsze a folder z niedodanymi przepisami pęka w szwach... jestem wypompowana z wszelkich emocji... CO SIĘ DZIEJE??? Czy ja potrzebuję jakiegoś solidnego kopniaka na rozruszanie? Czytałam ostatnio na FB, że takie zniechęcenie mija więc jestem pełna nadziei... W ramach małego treningu (na rozruszanie ma się rozumieć...) częstuję pysznymi muffinami z mąką orkiszową i malinami. Polubiłam tą mąkę i zamierzam jej częściej używać. Maliny jeszcze są więc może zdążycie upiec... Przepis własny Składniki:
Ponadto:
W jednym naczyniu wymieszać wszystkie składniki suche. W drugim składniki mokre. Połączyć zawartość obu naczyń niezbyt przykładając się do mieszania. Foremkę do muffinek napełniać do 3/4 wysokości. Powciskać w ciasto po 3-4 maliny i posypać cukrem Demerara. Piec w temp. 180°C do momentu kiedy wbity w ciasto patyczek będzie suchy (ok. 20min). Studzić na kratce.
Smacznego :) sobota, 17 września 2011, myniolinka
Komentarze
mania179
2011/09/17 19:29:25
Myniolinko, każdy tak czasem ma. Nie przejmuj się, będzie dobrze i na pewno niedługo będziesz miała większą ochotę na intensywne blogowanie. Pozdrawiam :)
2011/09/17 19:41:51
Myniolinko, mam nadzieję, że to bardzo krótkotrwały kryzys i nie porzucisz nam blogowania, szkoda by było nie poznać takich fantastycznych przepisów jak choćby na dzisiejsze malinkowe muffinki mniam :)
2011/09/17 19:54:50
przepysznie wyglądają, zjadłabym kilka takich razem z koszyczkiem świeżych malin :)
2011/09/17 20:24:00
Taka pustka dopada każdego blogera,wiec spokojnie daj sobie czas na więcej chęci.
A babeczką zaraz się częstuję.Pycha! Ja upiekę jutro z borówkami. Serdeczności. Amber 2011/09/17 23:24:18
fajne, ale z orkiszem jeszcze nie probowałam, ja robilam ostatnio ale czekoladowe.
2011/09/18 10:25:30
Wyglądają przepysznie, że zjadłabym kilka na raz !:)
Ps. Zbiorę się kiedyś i napiszę e-mail do Ciebie, w końcu musimy się zgrać i umówić ;), pozdrawiam cieplutko, miłego dnia :) 2011/09/18 12:04:31
Myniolinko, jeśli czujesz że potrzebujesz przerwy to zrób śmiało. Podładujesz akumulatorki i z nowym pokładem energii i większą chęcią wrócisz do blogowania :)
Poczekamy cierpliwie na Ciebie :) Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki by ten kryzys minął jak najprędzej ;) Muffiny wyglądają rewelacyjnie i muszą być pyszne, też bardzo lubię mąkę orkiszową. Napewno wkrótce je zrobię, ale pewnie z gruszkami, bo mam ich ostatnio w dużym nadmiarze :) 2011/09/18 16:58:55
Pokrzywko moja przerwa i tak już długa była... i na dodatek zupełnie nie zamierzona... mam nadzieję, że szybko przejdzie...
Justynko czekam, czekam! Domi zdrowe bo orkiszowe :) Bernadeto muffiny są dobre na każdą okazję :) Veggie i na dodatek tak smakują :) Aniu częstuj się! Kasiu ale koszyczek byś oszczędziła? :) MArtex też mam taką nadzieję... Maniu :* 2011/09/18 18:29:05
Myniolinko mam bardzo podobnie. Tylko ja przed okresem braku czasu, weny i zniechęcenia, miałam okres niezwykle płodny. Zawczasu naprodukowałam sporą ilość wpisów i potem mogłam tylko publikować. Mam nadzieję, że Ci się zachce niedługo. Muffinkami się częstuję, bo wyglądają wybornie.
2011/09/18 18:51:44
Nigdy jeszcze nie miałam braku weny :D Dziewczyny bierzcie się w garść i do przodu :D
Buziak Myniu! I kop jednocześnie :D 2011/09/18 19:03:10
Kochana każdy od czasu do czasu potrzebuje przerwy, naładowania akumulatorów ...a wiec odpocznij (jeśli jest taka potrzeba) i wracaj do nas z nowymi przepisami... zwłaszcza, ze cały czas pieczesz:) pozdrawiam
2011/09/18 19:28:57
Dawno nie robiłam muffinek, ale muszę jakieś upiec i poczęstować moją współlokatorkę gdy już się spotkamy w październiku. Bo zaczyna wątpić w realne istnienie mojego bloga. :P
2011/09/18 22:21:29
bardzo apetyczne :) dziękujemy za zdjęcie i zapraszamy do pobierania naszych bannerków, są również bezpośrednio do galerii użytkownika wykrywacz-smaku.pl/banery
2011/09/19 00:05:20
A tam mi mija i wraca niestety...
Ale może jesień (mam nadzieję, że będzie złota i piękna) nastroi Cię do dalszego pisania!! Życzę tego z całego serca i pozdrawiam :) 2011/09/19 08:23:39
Polko dziękuję bardzo! Bardzo liczę na piękną jesień...
Judytko dziękuję bardzo :) Wykrywacz oczywiście już pobrałam...:) Pluskotko ja za to chyba muszę przestać muffinkować bo już za dużo tego ostatnio... no ale co ja zrobię, że lubię :) Jolu piekę, piekę... nawet zamierzam znowu z chlebami zacząć bo zaniedbałam ostatnio tą moją domową piekarnię :) Viri kopniak przyjęty z obietnicą poprawy :** Kabuniu ja już tyle naprodukowałam że mogłabym codziennie wpis robić przez jakiś miesiąc... dobrze, że to takie uniwersalne wypieki :) 2011/09/19 09:05:45
Siły, moja Droga, albo odpoczynku, ot tak po prostu, bo przecież NIC NIE MUSISZ... Nic. A muffinki z malinami jakie by nie były, zawsze pyszne - z orkiszem smakują lekko miodowo - dobry pomysł:)
2011/09/19 09:34:40
Oj, ja tez tak miałam niedawno - tyle, że u mnie kryzys blogowy przypadł na lipiec i sierpień. Wiem, jakie to męczące, dlatego: głowa do góry, to minie. I wszystko będzie jak dawniej :)
2011/09/19 11:32:13
Ależ smakowite muffiny! Zdjęcie z koszyczkiem malin w tle kojarzy mi się z latem i wierszem "W malinowym chruśniaku" ;)
PS. Ja tez coś ostatnio kiepskawo prowadzę bloga...ale czasami człowiek popada w jakiś ...marazm. Trzymam kciuki za nową dawkę energii ;) |
|