|
Blog > Komentarze do wpisu
Tarta ze śliwkami
(...)a po burzy wstanie piękna tęcza... To kawałek ulubionej przedszkolnej piosenki. Dzisiaj muszę się z nią nie zgodzić... Po mojej piątkowej burzy emocji zaledwie się przejaśniło. O żadnej tęczy nie ma mowy. Jednak nieśmiałe promienie słońca dają nadzieję. Zresztą silne kobiety zawsze dają sobie radę ze smutkami i przeciwnościami losu! Ja się za taką uważam (pomijając piątek...) i już czuję się postawiona do pionu (obeszło się bez ciągnięcia w górę za warkoczyki...). Korzystając z pięknej jesiennej niedzieli, wyjątkowo leniwej, wyjątkowo ciepłej poszłam z dziewczynkami na spacer. Nazbierałyśmy liści, kasztanów, żołędzi. Wracając kupiłam wykałaczki... Chyba nie muszę pisać czym teraz zajmują się moje dzieci? Ja za to mam czas, żeby coś tam napisać i odwiedzić wirtualnie kilka(naście albo i dziesiąt) osób. Świat nabiera barw. W domu czekała na mnie pyszna tarta z jeszcze pyszniejszym kremem. Nie wiem co mi bardziej smakowało... Tarta czy śliwki zapieczone w kremie (który nie zmieścił się do tarty a zmarnować się przecież nie mógł...). Sam krem można zapiekać bez ciasta dodając do niego sezonowe owoce. Jest wyborny! Macie ochotę się przekonać? Przepis na ciasto oraz pomysł na krem- ostatni nr "Kuchni" Piekłam w formie o śr. 24cm ale nie zmieścił mi się cały krem więc radzę upiec w większej... Myślę, że śr.26cm w zupełności wystarczy. Składniki na ciasto:
Zagniatamy ciasto z obu rodzajów mąki, cukru pudru, ziarenek wanilii, soli, jajka i zimnego masła. Formujemy kulę, zawijamy w folię kuchenna i wkładamy do lodówki na 30 min. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy (najlepiej między dwoma kawałkami folii spożywczej), wyściełamy ciastem dno i brzegi formy na tartę. Nakłuwamy ciasto widelcem. Przykrywamy papierem do pieczenia, na wierzch wysypujemy groch lub kulki ceramiczne. Pieczemy 15min w temp. 180°C. Po tym czasie zdejmujemy papier z grochem i dopiekamy jeszcze prze ok. 10min w tej samej temp. Składniki na krem:
Ponadto:
Wszystkie składniki na krem dokładnie ze sobą łączymy. Wylewamy na ciasto. Na wierzch układamy pokrojone w ćwiartki śliwki. Pieczemy w temp. 170°C przez ok 45-50min. Do momentu aż środek tarty będzie ścięty.
Smacznego:) niedziela, 25 września 2011, myniolinka
Tagi:
cynamon
Komentarze
2011/09/25 18:22:03
jak ja kocham śliwki w wypiekach! to jedne z tych owoców, których nie jadam za często na surowo, ale każde ciasto z ich udziałem uwielbiam! :)
2011/09/25 18:44:35
Myniolinko, to ja dalej kciuki ściskam by ten kryzys poszedł sobie w końcu precz i więcej nie wrócił. Trzymaj się cieplutko :)
A tarta wygląda niesamowicie apetycznie. Chyba też wyskoczymy po kasztany i śliwki rzecz jasna ;) 2011/09/25 18:45:04
Piękna tarta! Zachwyciła mnie. Krem ze śliwkami też niczego sobie. Pozdrawiam:)
2011/09/25 20:13:23
Tarta i krem wyglądają wybornie, już pewnie Ci pisałam, że żałuję, że nie jesteśmy sąsiadkami, miałabym okazję spróbować ją w Twoim wykonaniu, życzę dużo uśmiechu, buziaki :*
2011/09/25 20:39:08
Wspaniała tarta! Mam jeszcze zapas śliwek, więc wszystko wskazuje na to, że ulegnę pokusie:)
Dużo słońca Ci życzę! 2011/09/25 21:02:17
Tarta wyglada przecudownie! :) gratuluje wspanialego wypieku ;*
2011/09/25 21:55:08
Kurczę, co nas nie zabije to wzmocni :) może po prostu jesień, która nadesżła nie daje Ci tej tęczy? Wszystko się ułoży, musi się ułożyć :)
Tarta wygląda wspaniale! Choć chyba bardziej skłaniam się do tych śliweczek zapiekanych w kremie :) 2011/09/25 22:41:16
Wspaniała tarta:) Też widziałam ten przepis w tym magazynie, musi być pyszny:) Fajnie się to wszystko komponuje:)
2011/09/26 09:19:19
Fajna tarta, pysznie musi smakować:).
A my też lubimy robić ludziki z kasztanów i żołędzi :) Pozdrowionka:) 2011/09/26 17:09:59
To drugi zdjęcie do złudzenia przypomina mi francuskie clafoutis :) A tarta musi byc naprawde świetna :) Co do tego co napisałaś, na pewno jesteś silna i już wkrótce te wszytskie chmury przez które ledwo prześwituje słońce zamienią się w pełnię słońca i ciepła :) Trzymam za ciebie kciuki , bede zaglądac i sprawdzać co słychać u ciebie i w Twojej kuchni :)
Pozdrawiam i zapraszam littlecookery.blogspot.com/ macarons-project.blogspot.com/ 2011/09/26 18:51:51
Myniolinko głowa do góry ... wszystko będzie dobrze ..... choc zapewne ta pyszna tarta już cie pocieszyła:)
2011/09/27 19:10:31
Jolu ostatnio to nawet za dużo się pocieszam.... a wszystko się w biodrach odkłada...:)
Karolinko zapraszam serdecznie i dziękuję :* Majanko była niezwykle wciągająca :) Judytko komponuje się wyśmienicie. W magazynie tarta miała inne nadzienie ale tak przyciągała wzrok że nie sposób było przejść obok:) Domi jesień jest piękna... nie ma co na nią zwalać :) ten tydzień jest zdecydowanie lepszy... Monami, Saro, Zauberi dziękuję bardzo! Anno-Mario pokusa nie do odparcia... ach te śliwki:) Justynko ja również żałuję! ale by się działo...:) Anetko :-)) Wiosenko dziękuję! Grażynko też tak myślę :) Maniu ja jestem nią zachwycona do tej pory... a najbardziej kremem... Pokrzywko już przegoniłam te smutki... tak mi się przynajmniej wydaje :) Gruszko wiesz, że ja też tak mam ze śliwkami? surowych raczej nie jadam ale w wypiekach bardzo lubię:) Asiejko szczerzę się od ucha do ucha! i to dzięki Wam:) 2011/09/27 20:55:03
bardzo ciekawy przepis:) zapisuje sobie na karteczce i niebawem wykorzystam. Przeciez to czas na sliwki:)
|
|
a Ty się uśmiechnij..